Pani Wiosna maluje piękne pejzaże…!

Drukuj
Spójrz – Ukochany – Wiosna pisze poezji strofy

i maluje pędzlem natury przepiękne, kolorowe pejzaże…

A ja, a ja, zauroczona chwilą, podziwiam Jej artyzm i o Tobie marzę,

chcę Ci moje serce wręczyć dziś w darze…

Wiesz, że ptaszki wróciły i głośno ćwierkają,

a wierzby przydrożne już puszyste bazie wypuszczają?

 

 

Czujesz –  mój Miły – jak  ciepło wokół nas horyzonty swe roztacza –

Zima się przestraszyła i  w popłochu uciekła!

Jest już nareszcie nasza, upragniona i wyczekiwana Pani Wiosna, ale –

wiedz o tym –  że Jej Siostra swój powrót przyrzekła…

O, jakaż Ona cudna i radosna – jest jak  dostojna Dama!

Zauroczony Jej wdziękiem, nawet ptaszek nie mający nut piękno Jej opiewa…

Widzisz – Ukochany – przyroda budzi się do życia, w powietrzu unoszą się ożywcze zapachy,

a soczystą zielenią czarują nas trawy i drzewa…

 

 

Hura!, hura – krzyczę dziś radosna, bo przyszła do nas Pani Wiosna,

cała w sukni z kolorowych kwiatów.

Spójrz – Ukochany –  Jaka jest uśmiechnięta i radosna, otacza Ją chór lecących ptaków.

Wiosna kwietniowego poranka obudzona śpiewem ptaków radosna i uśmiechnięta,

wyskoczyła z nocnej pościeli jak kamień z procy, ziewając nieco, bo była jeszcze troszkę zaspana!

A ja, a ja, tęsknię za Tobą, proszę, przyjdź do mnie – Ukochany –  wybierzemy się na uroczy,

wiosenny spacer, nie dopuść do tego, bym w ten piękny poranek była smutna i rozczarowana!

o.Sergiusz Ślęzak

Ten wpis został wyświetlony 377 razy