|
Ania |
||||
|
Bardzo dziękujemy o. Sergiuszu za Spotkanie Poetyckie w Wysokiej Głogowskiej, piękne, głębokie w treści Ojca wiersze oraz miłą atmosferę…Niech Wena Twórcza inspiruje i pobudza do tworzenia nowych, pięknych wierszy. Szczęść Boże! |
|||||
|
Irena Laskowska |
||||
|
Dziękuję za wspólne chwile w szpitalu i za przepiękną poezję oraz wszelkie dobro! |
|||||
<ukryty> |
|
Maria z Sandomierza |
||||
|
Dziękuję za wszystko, za pociechę w trudnym dla mnie czasie. Wiersze są piękne. Niegdy nie zapomnę dnia w którym miałam wyjść że szpitala a Ojciec zaprezentował mi 3 swoje wiersze. Są piękne a ten trzeci wzruszył mnie ogromnie. Do tego wiersza będę szczególnie często wracać. Życzę Ojcu zdrowia błogosławieństwa Bożego i napisania jeszcze wielu wielu pięknych wierszy. |
|||||
<ukryty> |
|
Maria z Sandomierza |
||||
|
Piękne wiersze Ojcze Sergiuszu. W smutnych chwilach ale i nie tylko będę wracać do nich. Dziękuję szczególnie za te które sam Ojciec w szpitalu mi zadeklamował. Życzę Ojcu zdrowia i błogosławieństwa Bożego. |
|||||
|
Lucyna |
||||
|
Usłyszałam fragmenty na mszy świętej wypowiedziane przez samego autora.Bardzo prawdziwe.Życzę ojcu dużo Błogosławieństwa Bożego i natchnienia od naszego najlepszego Taty w niebie. |
|||||
|
Joanna |
||||
|
Piękne wiersze Ojcze Sergiuszu |
|||||
<ukryty> |
|
Alina |
||||
|
Ojcze Sergiuszu Drogi Przyjacielu, pocieszający w bólu i cierpieniu. Rozjaśniający Każdy dzień pobytu w ŚCO. Jak to dobrze, że Jesteś. Niech Tobie Pan Bóg Błogosławi każdego dnia… |
|||||
<ukryty> |
|
Paulina |
||||
|
Sergiuszu,dziękuję Ci za Twoją poezje,która otula mnie swą dobrocią, ciepłem ,prostotę i nieprzemijającym pięknem. Kielce |
|||||
<ukryty> |
|
Anna |
||||
|
Usłyszałam kiedyś cytat z ust Ojca – nie jestem pewna czy dokładnie tak brzmiał: „bo rany mówią więcej niż rozdające ręce” – utkwił mocno w pamięci – czy to z Ojca wiersza? Jeżeli tak to z jakiego i jak go znaleźć? |
|||||
<ukryty> |
|
Ania i Danusia z sali nr.8. |
||||
|
OJCZE Sergiuszu dziękujemy za wszelkie dobro nam okazane podczas pobytu na oddziale Endokrynologii , za blogoslawienstwo i modlitwę oraz szczesliwą operację męża Danuty Władysława. Życzymy zdrowia i wytrwałości w swej posłudze duszpasterskiej i pomocy chorym.Twoja poezja leczy duszę i ciało chorych ludzi i pomaga w trudnych chwilach życia.😊 |
|||||
Ania
<ukryty>