Skrzypi pod butem zmrożony świat,
na szybie kwiaty z lodowych krat
Para z ust jak cichy dym,
otula policzki miękkie chłód zim…Piękno i uroki zimy,
w białej ciszy się gubimy.
Ślady stóp prowadzą w dal,
tam gdzie śnieg zmanienia żar!
Piękno i uroki zimy, ziemia wtuliła się śnieżne pierzyny.
W sercu żar, na dłoniach mróz.
Zima ciągnie swój jasny wóz.Latarnia mruga w wieczorny zmierzch,
na sankach śmiech przecina śnieg
W kieszeni grzeje się mała lista,
o tym, że braknie ci tylko iskra.W oknach migocze domowy blask,
herbata pachnie jak dawny czas.
Za drzwiami tańczy śnieżycy kurz,
a w środku topi się każdy mróz.
o. Sergiusz Ślęzak