Nie było cudu…!

Drukuj

Nie było cudu, nie stanąłeś przede mną,

nie powiedziałeś Panie uszom mym słów: Pójdź za mną!

 A jednak usłyszałem Twój głos o Jezu –

bo w sercu mym mówiłeś i powołaniem mnie obdarzyłeś.

 

I nikt nie wie, co się w duszy mej działo,

gdy ziarno Twego głosu w niej zakiełkowało.

Czułem Twą obecność, wielkość, miłość, dobroć,

płakałem ze szczęścia, że Bóg w sercu mym mieszka.

 

Biłem się z myślami, czy to słuszna droga,

modliłem się wiele, w nocy wstając z łóżka.

Bo jak niegdyś pisał Piotr naszych czasów,

że powołanie, to Tajemnica i wielki Dar od Boga Wszechczasów.

 

I chociaż jestem Ojcze Twym niegodnym synem,

to jednak pozwoliłeś mi, zostać Kapucynem!

Obdarzyłeś mnie o Jezu darem powołania kapłańskiego,

bym z Twoją pomocą,  prowadził lud  Boży do Ojca Twojego i  Naszego…

 

Niech Pan utwierdzi Cię w Powołaniu!
Kielce, 28.06. 2009 r.
o. Sergiusz Ślęzak

Ten wpis został wyświetlony 2,036 razy