Romantyczny letni spacer…!

Drukuj

W złocistych kroplach lipcowego słońca,
gdy wiatr leniwie kołysze dęby,
idziemy ścieżką – Ukochana – co nie ma końca,
zostawiając w tyle codzienne kłęby.

Twoja dłoń w mojej – jak przystań bezpieczna,
a wokół łąka makami płonie.
Nasza chwila wydaje się wieczna,
gdy czas ucieka i cicho tonie.

Refren:

Letni spacer przez szept zieleni,
gdzie serca biją w rytmie przyrody.
Warkocz promieni naszą miłość mieni,
a w oczach lśnią czyste, głębokie wody.
Idziemy razem – Ukochany – gdzie pachnie ziemia,
w tym jednym tchnieniu, co wszystko zmienia.

Macierzanka ściele nam miękki dywan,
a kaczeńce patrzą na nas z zachwytem.
Z rzęs Twoich zdejmuję niepokój, co skrywasz,
i piszę miłość pod jasnym błękitem.

Jesteś jak rosa na płatkach róży,
którą poranek przyniósł w prezencie.
Twój ciepły uśmiech złą wróżbę zburzy,
zaklina przestrzeń w cudownym momencie.

Refren:
Letni spacer przez szept zieleni,
gdzie serca biją w rytmie przyrody.
Warkocz promieni naszą miłość mieni,
a w oczach lśnią czyste, głębokie wody.
Idziemy razem – Ukochany – gdzie pachnie ziemia,
w tym jednym tchnieniu, co wszystko zmienia.

Słońce już powoli za horyzont chowa
swoją koronę z jasnego złota.
Cisza wieczoru, głęboka, zmysłowa,
to naszej miłości wieczysta tęsknota.

Świerszcze zaczynają nocny swój koncert,
cienie się kładą na leśnej drodze.
W tym letnim tańcu, pod nieba skłonem,
z Tobą przez życie bezpiecznie przechodzę.

Refren:
Letni spacer przez szept zieleni,
gdzie serca biją w rytmie przyrody.
Warkocz promieni naszą miłość mieni,
a w oczach lśnią czyste, głębokie wody.
Idziemy razem – Ukochany –  gdzie pachnie ziemia,
w tym jednym tchnieniu, co wszystko zmienia.

        o. Sergiusz Ślęzak

Ten wpis został wyświetlony 88 razy