Szeptem zbudź ten dzień…!

Drukuj

Ciepły wiatr w gałęziach szeptem budzi dzień,
złote słońce tańczy, kładąc długi cień.
Na zielonych łąkach lśni poranna mgła,
a w mym sercu – Ukochana – miłość cichą pieśń już gra.
Spojrzałaś na mnie i w ten pierwszy dzień,
zniknął w letnim świetle każdy szary tlen.

Refren:


To już pierwszy dzień lata, niechaj płynie czas,
gdy Twój dotyk i uśmiech tak urzekły nas.
Rozpalone słońcem, pachnące żywicą,
nasze dwie dusze nad łąką zachwycą.
W cieniu starych drzew, gdzie paprocie śpią,
moje serce bije w jeden rytm z Twą mgłą.

Błękit nieba spłynął w Twoich oczu toń,
kiedy w ciepłym słońcu spoczęła ma dłoń.
Płyniemy – Ukochany –  przez chwile jak obłok po niebie,
cały wielki wszechświat redukuję w Ciebie.
Powietrze jest gęste od ziół i od marzeń,
to jest właśnie początek najpiękniejszych zdarzeń.

Refren:


To już pierwszy dzień lata, niechaj płynie czas,
gdy Twój dotyk i uśmiech tak urzekły nas.
Rozpalone słońcem, pachnące żywicą,
nasze dwie dusze nad łąką zachwycą.
W cieniu starych drzew, gdzie paprocie śpią,
moje serce bije w jeden rytm z Twą mgłą.

I choć noce krótkie – Ukochana –  a gwiazd złoty rój,
wiedz, że w ten letni czas, jesteś całym mną.
Ziemia pije rosę, my pijemy chwile,
niechaj ten moment trwa w tej leśnej krasie tyle.

Refren:


To już pierwszy dzień lata, niechaj płynie czas,
gdy Twój dotyk i uśmiech tak urzekły nas.
Rozpalone słońcem, pachnące żywicą,
nasze dwie dusze nad łąką zachwycą.
W cieniu starych drzew, gdzie paprocie śpią,
moje serce bije w jeden rytm z Twą mgłą.

        o. Sergiusz Ślęzak

Ten wpis został wyświetlony 103 razy