Patrzył w oczy starym drogim ludziom.
Wydawało mu się, że widział w nich całych świat.
Jedną tunikę miał na sobie,
a serc tak wiele jak gwiazd…
Refren:
Ucz nas Franciszku prostych dróg,
by dar serca składać u Bożych stóp!
By w każdym bracie widzieć Ciebie,
ucz nas Franciszku oddanych rąk.
Pragną miłości i dar chleba, a nie chcą pustych słów…
By nasze życie było pieśnią,
którą zanuci razem z nami Bóg.
Wystąpił z wiatrem ponad wzgórzem,
z ptakami dzielił chleb.
Przy polnym źródle, przy studni ciszy,
słuchał jak mówi do nich Bóg.
Gdy wszystko zabrał, został pokój.
W dłoni promień, w oczach łza.
A jednak właśnie w tej nagości,
odnalazł pełnię, którą dał Pan.
Refren:
Ucz nas Franciszku prostych dróg,
by dar serca składać u Bożych stóp!
By w każdym bracie widzieć Ciebie,
ucz nas Franciszku oddanych rąk.
Pragną miłości i dar chleba, a nie chcą pustych słów…
By nasze życie było pieśnią,
którą zanuci razem z nami Bóg.
Przez codzienny szary pył i żar
kroczył Franciszek ku Nieba bram!
A Ty szepczesz cicho: „Wystarczy dar”
Uśmiech, kubek wody i mały gest,
już w ubogich rodzi się sens!
Refren:
Ucz nas Franciszku prostych dróg,
by dar serca składać u Bożych stóp!
By w każdym bracie widzieć Ciebie,
ucz nas Franciszku oddanych rąk.
Pragną miłości i dar chleba, a nie chcą pustych słów…
By nasze życie było pieśnią,
którą zanuci razem z nami Bóg.
o. Sergiusz Ślęzak