Spójrz – Ukochany – już przyszła wiosna!
Na nasze dłonie, na nasze okna.
Och, jaka jest piękna i radosna!
Powietrze tańczy, aż kręci w głowie…
Budzi nadzieję w znużonej mowie.
Pięknie jest wiosną na całym świecie.
Wiosna pozdrawia nas barwnym kwieciem.
Zielenią traw i śpiewem ptaków nad naszym domem.
Lecz w moim sercu – Ukochany – jesteś Ty, tylko Ty – moim idolem.
Mozaika barw mnie dziś oczarowała.
W zapachu ziemi znów zakwitła chwała.
Tęsknota kąsa, aż boli głębiej,
bo Twoje imię wciąż noszę w myśli mej.
Czy wiesz, że w snach wciąż mieszkasz blisko.
Jak ciepły koc, jak ciche wszystko.
Tam każda noc ma Twoje imię,
tam każda łza w uśmiech się zmienia!
Kiedy zobaczę znów Twój uśmiech jasny,
zniknie z oblicza mój cień nieugasły.
Jak pąk w gałązkę, tak ja z radością wtulę się w Ciebie…
I wtedy – Ukochany – poczuję się jak w niebie.
Spójrz – Ukochany – jak wszystko wokół nas
wstaje do życia…
A ja, a ja wołam z radością, że mam tu Ciebie.
Jeśli ze mną jesteś, to wiosna może trwać wiecznie…
o. Sergiusz Ślęzak