|
Justyna |
||||
|
Pokój i Dobro |
|||||
<ukryty> |
|
DANUTA SIŁKA |
||||
|
Ojcze Sergiuszu, dziękuję za ojca obecność w życiu naszej rodziny . Za wsparcie, modlitwę i mszę za Świętej Pamięci Wiesława. Jestem pod ogromnym wrażeniem ojca talentu pisarskiego. |
|||||
<ukryty> |
|
Kamila |
||||
|
Drogi Ojcze Sergiuszu, |
|||||
<ukryty> |
|
Marta |
||||
|
Drogi Ojcze Sergiuszu, z całego serca dziękuję Ojcu za odwiedziny w szpitalu, modlitwę oraz słowa otuchy. Gratuluję Ojcu pięknej, głęboko poruszającej twórczości i życzę, aby nadal inspirowała wielu ludzi oraz niosła dobro wszystkim, którzy ją czytają. Zapewniam, że zgodnie z Ojca prośbą — nie zapomnę o Księdzu. Z radością będę także często wracać do Kącika poetyckiego, który jest miejscem pełnym ciepła, refleksji i duchowej głębi. Życzę Ojcu dalszego natchnienia, pokoju serca i nieustannej Bożej opieki. |
|||||
|
Agnieszka |
||||
|
Drogi Ojcze Sergiuszu wiersze Ojca są pełne emocji, zawarte słowa w Twojej poezji trafiają prosto w serce.Powodzenia życzę w dalszej twórczości.Pozdrawiam Agnieszka |
|||||
<ukryty> |
|
Elżbieta Goraj |
||||
|
Ojcze Sergiuszu |
|||||
<ukryty> |
|
Anna |
||||
|
Ojcze Sergiuszu |
|||||
<ukryty> |
|
Teresa |
||||
|
Wiersze Ojca Sergiusza są głębokie i pełne subtelnych emocji. Poetą ten posiada niezwykły dar. Słowa wierszy trafiają prosto do serca, a jednocześnie przenoszą w świat wyobraźni i zostawiają przestrzeń na własne interpretacje. To twórczość, która inspiruje i głęboko porusza. Skłania do refleksji. |
|||||
<ukryty> |
|
Monika |
||||
|
Z serca dziękuję za słowo, które zostaje. Wiersze Ojca są jak ciche promienie – trafiają prosto do serca i zostawiają w nim światło. Dziękuję za to, że Ojciec dzieli się swoją wrażliwością i pozwala innym odnaleźć w niej cząstkę siebie. Z wdzięcznością, |
|||||
<ukryty> |
|
Monika |
||||
|
Z serca dziękuję za obecność i słowo… Dziękuję Ojcu za odwiedziny na mojej sali w szpitalu – ta krótka chwila wypełniła przestrzeń nie tylko poezją, ale przede wszystkim nadzieją i ciepłem. Wiersze o jesieni i o wenie, które Ojciec z taką lekkością zaprezentował, były jak promień światła w szpitalnej codzienności. Poruszyły we mnie coś głębokiego – przypomniały, że każde przemijanie niesie w sobie piękno, a wena może być obecna nawet w trudnych chwilach. Dziękuję za delikatność, uważność i serce, z jakim Ojciec dzieli się słowem. To więcej niż poezja – to forma obecności, której nie da się zapomnieć. Z wdzięcznością i modlitwą, |
|||||
<ukryty> |
Justyna
<ukryty>